Najlepiej smakuje na zimno, krojona w grube plastry, podana w rozkrojonej bagietce. Taką właśnie jadłam po raz pierwszy w Hiszpanii. Pyszna i pożywna bułka z tortillą, do tego świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy. Takie proste a takie pyszne.

Moja tortilla robiona w domu, nawet wystygnąć nie zdąży, zawsze zostaje zjedzona do ostatniego kawałeczka na gorąco. Podana z sałatą polaną oliwą i sokiem z cytryny, pomidorami, cebulą i oliwkami. By poczuć się znów trochę jak w Hiszpanii.

TORTILLA DE PATATAS

SKŁADNIKI:

(na małą patelnię, w sam raz na obiad dla dwóch osób)

* 3 duże ziemniaki

* Cebula

* 5 jajek

* Masło do smażenia

* Sól, grubo mielony pieprz

WYKONANIE:

Ziemniaki pokroić w kostkę i podsmażyć na maśle. W misce roztrzepać jaja, wrzucić pokrojoną drobno cebulę, przestudzone ziemniaki, doprawić solą i pieprzem. Całość dobrze wymieszać, wylać na patelnię i smażyć pod przykryciem ok. 15 minut. Gdy tortilla będzie już lekko brązowa pod spodem, należy przewrócić ją na drugą stronę: przykryć patelnię dużym talerzem o średnicy większej niż średnica patelni i obrócić tak by tortilla znalazła się na talerzu, następnie zsunąć ją delikatnie z powrotem na patelnię i smażyć z drugiej strony krócej niż poprzednio.

Smacznego, Panikanka. 

Reklamy