Pierwsze babeczki W. Wymieszane męską ręką. Zazdroszczę, że mu takie ładne wyrosły, bo ja zbyt często kasuję zakalce. W. dba o proporcje. Ja sypie na oko, zamieniam składniki na zdrowsze odpowiedniki, czasem coś pominę  i potem się dziwię że wychodzi niezjadliwa klucha. Z sosami, kotletami czy ryżem na obiad to sobie można… szczyptę tego, trochę tamtego, sypne, zamieszam, coś dorzucę, czegoś nie mam, doprawię po swojemu i jest pyszne danie. W pieczeniu trzeba chyba jednak bardziej trzymać się reguł.

Muffinki – przepis podstawowy

Składniki suche:

2 szklanki mąki+ pół szklanki cukru + łyżka proszku do pieczenia + szczypta soli 

Składniki mokre: 

1 jajko + szklanka jogurtu/maślanki/mleka + pół szklanki oleju 

Wykonanie:

Składniki suche wymieszać w większej misce, składniki mokre w mniejszej. Mokre wlać do suchych i niezbyt dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremek (wyjdzie 12 sztuk) i piec 20-30 minut w temperaturze 180 stopni. 

Potraktujcie ten przepis jako bazę.  Do niej dodać można pokrojoną w kostkę czekoladę, owoce, polać i posypać według uznania. 

W. nie byłyby sobą, gdyby nie polał babeczek czekoladą.

Wybaczam im że nie są za zdrowe, mają biały cukier i białą mąkę. Zrobione przez ukochanego smakują najlepiej na świecie, bez żadnych ale:)

Przepis pochodzi z tej strony.

Reklamy