Wiosenne odkrycia. W tym roku po raz pierwszy spróbowałam młodej kapusty. Kapusta zawsze była dla mnie raczej zimowym warzywem. Zawsze zbita, ciężka i twarda. A teraz się zachwycam, że młoda jest taka delikatna, szybko mięknie podczas gotowania, no a po przekrojeniu taka piękna- po prostu cud natury! Wchodzi oczywiście na stałe do mojego wiosennego jadłospisu.

W tym roku też pierwszy raz jadłam szparagi. Pierwsze podejście było trochę łykowate, ale bardzo smaczne. Duszone na maśle z czosnkiem, porem i zielonym groszkiem. Następnym razem wezmę zielone, bo te ponoć nie mają łyka.

Jakie zielone odkrycia mnie jeszcze czekają?:)

Uwielbiam zielsko! 

Smacznego cokolwiek dziś ugotujecie!

(Pani Kanka Egzaltacyjna)

Reklamy