Piekę na zmianę pasztet z białej fasoli i z żółtego grochu. Czasem zdarzają się też inne, np. z soczewicy, pestek dyni czy selera. Ale te dwa są zdecydowanie moimi ulubionymi i zawsze do nich wracam. Gotuję i mielę strączki, dodaję coś co nada pasztetowi smak – czasem podsmażone pieczarki, cebulę, pora, czasem dużo  zieleniny, suszone śliwki, pomidory, oliwki, ajwar… itp. Jako spoiwo służą jajka lub płatki owsiane zaparzone wrzątkiem. Dorzucam jeszcze garść ziaren, przyprawiam, kontroluje gęstość i gotowe do pieczenia!

A wczoraj pierwszy raz wyszedł mi tak pięknie zielony pasztet! I zachował swój kolor po wyjęciu z pieca…

Pasztet z grochu i zieleniny

Składniki:

* szklanka grochu żółtego w połówkach

* wszystko zielone z pęczka włoszczyzny (liście marchwi, pietruszki i selera)

* po 2 łyżki pestek słonecznika i siemienia lnianego

* 2 łyżki oleju

* kilka łyżek zmielonych na mąkę płatków owsianych

* 1-2 jajka (można pominąć)

* sól, pieprz, gałka muszkatołowa, czosnek, inne ulubione przyprawy

 

Wykonanie:

Groch wypłukać i ugotować do miękkości w małej ilości wody z dodatkiem kminku. Można go wcześniej namoczyć na 1-3 godziny lub zalać wrzątkiem i odstawić na 15-30 minut; przed gotowaniem zmienić wodę. Przyśpieszy to gotowanie. Gdy groch się ugotuje odlać resztkę wody do szklanki, bo może się przydać. Liście dokładnie umyć z piasku, którego dużo czai się szczególnie w zakamarkach selera, pokroić z grubsza i dorzucić do grochu. Dodać olej i zmielić na gładko blenderem-żyrafą. Dodać jajka (weganie pomijają:), płatki owsiane, ziarna i przyprawy. Jeśli masa jest zbyt rzadka dodać więcej płatków, jeśli zbyt sucha, dodać wodę z gotowania grochu. Masę wylać do podłużnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Posypać bułką tartą, ziarnami słonecznika i przyklepać łyżką. Wstawić do gorącego piece na ok 40 minut (aż pasztet zacznie odchodzić od boków i się ładnie zrumieni).

nasz tygodniowy zapas chleba dopiero co wyjęty z pieca:)

Smacznego tygodnia!

Advertisements