Bardzo lubię gęste zupy, często dodaję do nich kilka łyżek zmielonej w młynku do kawy kaszy jaglanej, która sprawia, że zupa ma przyjemną kremową konsystencję.  Dziś też zupa z kaszą, ale w bardziej klasycznej wersji, czyli KRUPNIK. To chyba moja ulubiona zupa z dzieciństwa, o której, nie wiedzieć czemu, całkiem zapomniałam na długie lata. Teraz gotuję ją często, tylko z kaszą jęczmienną, lub pół na pół z jaglaną. Uwaga przepis nieprecyzyjny! No ale znany chyba każdemu:)

 KRUPNIK 

* kasza jęczmienna i jaglana – pół na pół, masło,

* wywar warzywny – marchew, pietruszka, seler, listek laurowy, ziele angielskie,

* ziemniaki i seler pokrojone w kostkę, kapusta włoska poszatkowana, marchewka starta na tarce, fasolka szparagowa z zamrażalnika,

* lubczyk, czarnuszka, kminek,

* sól

Kaszę jaglaną i jęczmienną przepłukać w wodzie i ugotować z dodatkiem masła. Marchew, seler i pietruszkę obrać, pokroić na duże kawałki, wrzucić do garnka z zimną wodą, zielem i listkiem i ugotować z nich wywar. Warzywa wyciągnąć, wrzucić  pokrojony seler, poszatkowaną kapustę i resztę przypraw, gdy się chwilę pogotują dodać fasolkę, ziemniaki i starkowaną marchewkę. Na koniec połączyć zupę z kaszą i doprawić solą. 

A na pierwsze bądź  drugie śniadanie pijam zielone bądź krwiste koktajle, z pęczkiem natki w środku lub burakiem. 

Siadam w kuchni i wypatruję wiosennych nowości za oknem, medytując co by tu zasadzić na parapecie…

 

jabłko, banan, natka, siemię lniane i słonecznik

 

jabłko (oczywiście ze skórą), burak (oczywiście surowy) i trochę soku z cytryny dla słodko-kwaśnej równowagi

 

jabłko, gruszka i pietruszka, trochę płatków owsianych

i dzisiejsze cudo – banan, jabłko, burak i cytryna

¡Adios!

 

Advertisements