Nadszedł mój ulubiony letni okres, gdy na dworze upały a na rynku niezaskakujący już dobrobyt. Pojawia się trzykolorowa chrupiąca papryka i  śliwki, a maliny tanieją tak, że mogę pochłaniać je po całym opakowaniu na raz.

Mieszkałabym już dawno w Hiszpanii, ale muszę rozwiązać jeszcze kwestie jak mieć tam codziennie dostęp do świeżych polskich warzyw i owoców. No może być co dwa dni…

Zupa ziemniaczana z papryką

* marchewka, pietruszka, seler/ cały pęczek włoszczyzny

* papryka różnokolorowa/ u mnie trzy

* cebula/ jedna duża

* młode ziemniaki/ pół kilo

* masło lub oliwa do smażenia/ kilka łyżek

* 5 łyżek kaszy jaglanej

* sól, ziele angielskie, listek laurowy, czarnuszka, papryka słodka, papryka ostra, majeranek

100_3695

Włoszczyznę pokroić w kostkę, wrzucić do garnka z wodą, dodać ziele, listek, czarnuszkę i ugotować z tego wywar. Można dodać również całą zieleninę z pęczka- nać marchwi, selera i pietruszki – ja wtedy jej nie kroję, tylko dobrze płuczę i wrzucam w całości do garnka, dzięki temu po tym jak liście oddadzą smak do wywaru można je łatwo wyciągnąć. Cebulę, paprykę i ziemniaki pokrojone w kostkę podsmażyć na maśle i wrzucić do zupy, dodać również resztę przypraw – paprykę słodką i ostrą, zioła. Kaszę jaglaną zmielić na mąkę w młynku do kawy, rozrobić w zimnej wodzie i wlać do zupy. Za pierwszy razem, gdy dodawałam zmieloną kaszę do zupy, zapomniałam o tym drobnym szczególe i pływały mi w zupie wspaniałe grudy kaszy, na zewnątrz ugotowane, wewnątrz super sypkie;) Wszystko razem pogotować jeszcze kilka minut i gotowe.

100_3711

Nie wiem jak Wy, ale ja nie pogardzę miską ciepłej zupy nawet w upalny dzień.

Smacznego!

Advertisements