Posts tagged ‘Bento’

Zimowe Bento

Za mało warzyw, za dużo węglowodanów, orzechy do podjadania podczas bezmyślnego gapienia się w komputer i imbir do herbaty, czyli

Zimowe Bento 

Makaron razowy z kapustą zasmażaną, kanapka z serem długodojrzewającym i czarną rzepą, orzechy włoskie, czarna herbata zamiast kawy i plaster świeżego imbiru.  

Drugie śniadanie w Bento

Lunch w Bento, czyli jak to mówi W. drugie śniadanie za 5 zika, zapakowane w pudełko za 200. Czasami wydaje mi się że jestem trochę kulinarnym perwersem… 

Bento jest ze mną już ze dwa tygodnie, a to najbardziej fotogeniczne z dotychczasowych bentoskładanek:

W pierwszej szufladzie sałatka ziemniaczana, obok pieczone warzywa, w drugiej kanapka z pasztetem wegetariańskim, herba i pomarańcz do herby, orzechy i słonecznik.

Kanapki z serem wędzonym i chrzanem, marchewy, migdały i słonecznik, a na górze  aloo gobi i ryż. 

Na dole kanapki z serem wędzonym, chrzanem i żurawiną, mandarynki, migdały i słonecznik, a na górze surówka z czerwonej kapusty.

Smacznego, życzy Pani Kanka sama sobie.

ps. Kasiu Bento przyjechało z Japonii, opakowane w Japońską makulaturę, z której zrozumiałam tylko obrazki. Ale kto je robił nie powiem, bo nie będę bluźnić publicznie:)

Bento

Ponieważ smaczne i zdrowe jedzenie to moje hobby, lubię gotować, próbować nowych smaków i lubię też wszelkie kulinarne gadżety.

Nie wiem kiedy pierwszy raz usłyszałam o japońskim Bento, ale wiem że od razu się w nim zakochałam. Drugie śniadanie zapakowane w funkcjonalne a do tego zgrabne pudełko, to coś czego mi naprawdę brakowało;) Zazwyczaj zdrowo się odżywiam, dlatego zabieram ze sobą drugie śniadanie do pracy:  sałatkę, kanapkę, warzywa, owoce i orzechy. Teraz wszystko ma swoje miejsce i wygląda apetycznie. Moja kreatywność została pobudzona, poczucie estetyki mile połechtane a potrzeba kupna gadżetu zaspokojona.

Bento ma w Japonii długą tradycję. Zgodnie z nią jest to posiłek na wynos zabierany do szkoły, pracy, w podróż czy na piknik, zapakowany w specjalne pudełko, przygotowywany w domu lub do kupienia w sklepie. Tradycyjne bento ma w środku ryż, rybę, mięso, pikle warzywne i różne japońskie specjały.

Dawniej Bento wykonane było z drewna, dziś i takie w sklepach się zdarzają, choć zazwyczaj wykonane są z plastiku. Mają kilka poziomów czy przegródek, niektóre zamykane szczelnymi przykrywkami, dzięki czemu można śmiało zapakować w nie np. sałatkę z sosem. Różnorodność kształtów, kolorów i rozmiarów sprawia że ciężko się zdecydować tylko na jedno. Ja z niemałym trudem wybrałam moje pierwsze Bento, ale już w głowie mam całą kolekcję w kolejce do zakupu. Poza bento w sklepach można kupić mnóstwo bento-gadżetów: pojemniczki, przegródki, ozdóbki, termosy, foremki do wycinania, torebki na Bento, a nawet książki kucharskie. Niektóre pożyteczne, niektóre tylko dla maniaków.

Zdecydowanie więcej tych dla maniaków, bo Bento może uzależniać. Ja nałogowcem jeszcze nie jestem, bo mam dopiero jedno Bento. A nawet jeśli wpadnę w nałóg, to jest on na pewno zdrowy:)

Na zdjęciach różnokształtne Bento na przynętę i sklepy z gotowymi bento-zestawami na wynos*

*Zdjęcia pochodzą z internetu.

POoleca Panikanka.