Posts tagged ‘kasza jaglana’

pasty z suszonymi pomidorami na kanapki

Zbliżają się święta. Cieszę się na nie bardzo, bo pewien człowiek będzie obchodził je po raz pierwszy w życiu. W kuchni gotuję  przed-świąteczny bigos i zagryzam najpyszniejszym na świecie ciemnym chlebem z dodatkiem kminku, pieczonym na liściach tataraku, który zawsze kupujemy na jarmarku bożonarodzeniowym od Pani z Litwy.

A dziś przepisy nie-świąteczne na dwie łatwe w wykonaniu, pomidorowe pasty na kanapki.

KASZA JAGLANA I SUSZONE POMIDORY

* pół szklanki kaszy jaglanej

* słoiczek suszonych pomidorów w oliwie

* garść pestek dyni

* sól, pieprz

Kaszę jaglaną wypłukać pod bieżącą wodą. Wlać szklankę wody i gotować do miękkości, aż kasza wchłonie całą wodę i będzie miękka.  Ostudzić, dodać do niej suszone pomidory razem z zalewą, pestki dyni i zmiksować blenderem na gładką pastę. Doprawić solą i pieprzem do smaku.

CIECIERZYCA I SUSZONE POMIDORY

* filiżanka ciecierzycy
* słoiczek suszonych pomidorów w oliwie
* sól, pieprz
Ciecierzycę przepłukać i namoczyć na co najmniej 12 godzin przed gotowaniem. Ugotować do miękkości. Ostudzić i zmiksować z suszonymi pomidorami i oliwą w której się moczyły. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
O tej porze roku pyszne z ogórami kiszonymi lub jarmużem:)
Smacznego!
Reklamy

zupa z pieczoną dynią, jabłkiem i kaszą jaglaną

* Dynię umyć, pokroić na kawałki,usunąć luźne włókna i pestki, ułożyć na blaszce skórką do dołu i piec w temperaturze 200 stopni, aż miąższ zmięknie (około godzinę). Wyjąc do ostudzenia.

* Ugotować bulion (marchewka, pietruszka, seler, por, listek laurowy, ziele angielskie, lubczyk).

* Dodać pokrojone ziemniaki i duże jabłko.

* Zmielić na mąkę kilka łyżek kaszy jaglanej, rozrobić ją w zimnej wodzie i wlać do zupy.

* Gotować aż wszystkie warzywa zmiękną.

* Obrać dynię ze skóry, najsprawniej za pomocą dużej łyżki, wrzucić do zupy.

* Całość zmiksować blenderem na krem (przedtem wyłowić listek laurowy i ziele angielskie).

* Doprawić solą, pieprzem, gałką muszkatołową, imbirem, ostrą papryczką, czosnkiem, odrobiną curry i cynamonu.

* Przed podaniem polać dobrym olejem, np. sezamowym, posypać zieleniną, serem pleśniowym, pestkami dyni lub słonecznika.

Przepis na zupę dyniowa z jabłkiem podejrzany na blogu Kwesta smaku. Dodałam do niej więcej warzyw i jaglankę, co by zupa była bardziej treściwa. Na wspomnianym blogu też kilka innych przepisów na pyszne dyniowe zupy.

Smacznego!

zupa ziemniaczana z papryką

Nadszedł mój ulubiony letni okres, gdy na dworze upały a na rynku niezaskakujący już dobrobyt. Pojawia się trzykolorowa chrupiąca papryka i  śliwki, a maliny tanieją tak, że mogę pochłaniać je po całym opakowaniu na raz.

Mieszkałabym już dawno w Hiszpanii, ale muszę rozwiązać jeszcze kwestie jak mieć tam codziennie dostęp do świeżych polskich warzyw i owoców. No może być co dwa dni…

Zupa ziemniaczana z papryką

* marchewka, pietruszka, seler/ cały pęczek włoszczyzny

* papryka różnokolorowa/ u mnie trzy

* cebula/ jedna duża

* młode ziemniaki/ pół kilo

* masło lub oliwa do smażenia/ kilka łyżek

* 5 łyżek kaszy jaglanej

* sól, ziele angielskie, listek laurowy, czarnuszka, papryka słodka, papryka ostra, majeranek

100_3695

Włoszczyznę pokroić w kostkę, wrzucić do garnka z wodą, dodać ziele, listek, czarnuszkę i ugotować z tego wywar. Można dodać również całą zieleninę z pęczka- nać marchwi, selera i pietruszki – ja wtedy jej nie kroję, tylko dobrze płuczę i wrzucam w całości do garnka, dzięki temu po tym jak liście oddadzą smak do wywaru można je łatwo wyciągnąć. Cebulę, paprykę i ziemniaki pokrojone w kostkę podsmażyć na maśle i wrzucić do zupy, dodać również resztę przypraw – paprykę słodką i ostrą, zioła. Kaszę jaglaną zmielić na mąkę w młynku do kawy, rozrobić w zimnej wodzie i wlać do zupy. Za pierwszy razem, gdy dodawałam zmieloną kaszę do zupy, zapomniałam o tym drobnym szczególe i pływały mi w zupie wspaniałe grudy kaszy, na zewnątrz ugotowane, wewnątrz super sypkie;) Wszystko razem pogotować jeszcze kilka minut i gotowe.

100_3711

Nie wiem jak Wy, ale ja nie pogardzę miską ciepłej zupy nawet w upalny dzień.

Smacznego!

Buraczane burgery

Dziś krrrwiste (ale tylko w kolorze) buraczane burgery. Na ciepło na obiad i na kanapki na drugie śniadanie do pracy. Pyszne z musztardą i innymi sosami i dużą ilością zieleniny on top/all around!:) 

Buraczane burgery

Składniki:

* 2-3 małe surowe buraki

* ok. szklanka ugotowanej kaszy jaglanej

* 3 łyżki płatków owsianych + wrzątek

* po 2 łyżki pestek słonecznika i siemienia lnianego

* mała cebula/ lub szczypiorek

* natka pietruszki, zioła, sól, dużo pieprzu

* skórka otarta z około połowy cytryny i trochę soku

Wykonanie:

Buraczki obrać i zetrzeć na tarce. Płatki owsiane wsypać do filiżanki, zalać wrzątkiem i odstawić. Pestki słonecznika i siemię lniane uprażyć na suchej patelni, każde osobno, aż się zrumienią i zaczną ładnie pachnieć.  Do buraków dodać kaszę, płatki, ziarna, drobno pokrojoną cebulkę i natkę. Doprawić solą, pieprzem, ulubionymi ziołami, dodać startą na drobnej tarce skórkę z cytryny (wcześniej wyszorowaną i sparzoną wrzątkiem!) i sok. Wymieszać i wyrabiać chwilę ręką, aby wszystkie składniki się dobrze połączyły. Zwilżyć dłonie w wodzie i formować kotlety. Można je upiec w piekarniku lub smażyć na patelni.  

Pomysł stąd: klik.

Smacznego!

Krem czekoladowy-zdrowsza wersja Nutelli.

A to taka ciekawostka, którą znalazłam niedawno. Zdrowsza wersja Nutelli. Bez czekolady i orzechów, za to z kaszą jaglaną, miodem i karobem. Może nie wygląda tak gładko jak prawdziwa Nutella, ale jeśli się szuka jej zdrowszej alternatywy to polecam wypróbować ten przepis. Na kanapki i do naleśników. U mnie się sprawdza. Oryginalny przepis tutaj . Tam masło klarowane i krem posłodzony daktylami. Warto zajrzeć. 

Krem czekoladowy

* pół kostki masła
* łyżka kakao
* łyżka karobu
* 3 kopiaste łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
* 2 łyżki miodu, szczypta wanilii.

Rozpuścić masło, dodać kakao i karob wymieszać. Ściągnąć z ognia, dodać kaszę i wymieszać, na końcu dodać miód i wanilię. Zmiksować blenderem na gładką masę. Wstawić do lodówki do stężenia. 

Smacznego. Panikanka.

Kasza jaglana

Dziś mało konkretnie, bo to raczej zachęta, niż przepis.

KASZA JAGLANA

Ponoć najzdrowsza z kasz. Zawiera dużo witamin z grupy B, wapnia, żelaza i innych cennych składników; o wiele więcej niż kasza manna, jęczmienna czy nawet gryczana. Jest lekkostrawna ale bardzo pożywna. Nie zawiera glutenu, jest zasadowa, ma działanie rozgrzewające. Jest najlepsza! A tak rzadko używana (zazwyczaj).

Odkąd ugotowałam i zjadłam ją pierwszy raz, zagościła w moim sercu i na talerzu na dobre. Jest pyszna, a świadomość, że taka zdrowa sprawia, że smakuje mi jeszcze bardziej:)

Kasza jaglana na ciepło z różnymi owocami świeżymi i suszonymi, orzechami, pestkami, czasem polana jeszcze miodem, masłem albo jogurtem, to moje ulubione śniadanie. Polecam dla znudzonych kanapkami albo zmarzluchów. Jaglanka gotuje się bardzo szybko, więc można z powodzeniem przyrządzić sobie ją rano przed pracą. Nawet ja zdążę. Nawet jak się śpieszę;)

Sposób przyrządzania:

Około pół szklanki kaszy (na 1 porcję śniadaniową) wsypać do małego garnuszka i kilka razy przepłukać pod bieżącą wodą. Kasza jaglana ma w sobie wyjątkowo dużo pyłu, który nie wiem czy jest kaszą czy czymś innym, więc dla pewności płuczę, aż woda będzie klarowna. Po wypłukaniu i odsączeniu wody, zalać 1-1,5 szklanki wody, dodać szczyptę soli i doprowadzić do wrzenia. Gotować pod przykryciem 10 minut na bardzo małym ogniu, 2-3 razy mieszając. Odstawić jeszcze na chwilę, aż kasza całkowicie wchłonie wodę i napęcznieje. Przełożyć do miseczki i obłożyć ulubionymi dodatkami, albo tymi które są akurat pod ręką.

 A tu moje ostatnie mistrzowskie śniadanie, czyli jaglanka obłożona tak, że jej nie widać, tym, co było pod ręką, czyli bananem, grejpfrutem, siemieniem lnianym, sezamem, pestkami dyni i orzechami włoskimi. 

Na zdrowie! Pani Kanka