Posts tagged ‘miód’

Biscotti

Biscotti, czyli pyszne suchary;) Albo kruche ciasteczka po włosku, podwójnie pieczone, przez co stają się twarde i można je przechowywać w puszcze czy słoju przez długi czas. Serwuje się je do kawy, herbaty, soku, wina lub innego napoju. Czyli nic nowego, bo jak tu jeść inaczej takie suchary?;)

Moja wersja z migdałami, suszonymi morelami. Wyszły pyszne i ładnie pachnące od skórki pomarańczowej. Po czasie przeczytałam, że oryginalna receptura nie zawiera żadnego tłuszczu, a tylko mąkę, cukier, jajka, orzeszki pinii i migdały. Można więc eksperymentować! Tu moje proporcje:

Biscotti

Składniki:

* 120 gram mąki pszennej

* 100 gram mąki żytniej

* łyżeczka proszku do pieczenia

* szczypta soli

* 2 jajka

* łyżka miękkiego masła

* 2 łyżki miodu

* 100 gram migdałów sparzonych i obranych ze skórki

* 70 gram suszonych moreli

* skórka otarta z pomarańcza

* ewentualnie sezam do posypania

Wykonanie:

Do mąki z proszkiem i solą dodać ubite jajka, miękkie masło i miód. Zagnieść ciasto.  Pod koniec dodać całe migdały, pokrojone suszone morele i skórkę otartą z pomarańcza. Uformować podłużny, równy, płaski bochenek (albo dwa, wtedy ciasteczka będą mniejsze) i piec 25 minut w 165 stopniach. Po tym czasie wyciągnąć, ostudzić i pokroić na mniej więcej centymetrowe kawałki. Poukładać na blaszce i przypiec 15 minut w 180 stopniach. W zależności od zdolności piekarnika, w połowie czasu pieczenia można je poobracać na drugą stronę, co by się ładnie przyrumieniły z obydwu stron.

Moje pierwsze biscotti wyszły dość duże. Mini kanapki na 2 śniadanie:) Z podanych proporcji upiekłam jeden bochenek i pokroiłam go dość grubo. Następnym razem zrobię mniejsze, bardziej ciastkowate.

Smacznego!

Zdrowe słodycze – kulki sezamowe

Znów mam ambitny plan odzwyczaić się od sklepowych słodyczy i białego cukru. Cukier to ZŁOooo…

Mój lekarz mówi: No sweets! A ja: Czy chociaż miód? Only a little bit!

Strasznie ciężko dostosować się do tych zaleceń.

Zazdroszczę ludziom, co nie mają ciągot do słodyczy. Lucky you.

Dziś więc ta odrobina miodu w charakterze lepiszcza sezamowo-kokosowych kulek.

Kulki sezamowo-kokosowe

Składniki: 

* 1/2 szklanki nasion sezamu
* 1/3 szklanki miodu
* 2 łyżki świeżych nasion słonecznika (tylko skąd o tej porze roku świeże?)
* 2 łyżki tahini lub masła sezamowego
* 1/2 szklanki kiełków pszenicy lub 1/2 szklanki grubo zmielonych nasion słonecznika
* 1/8 łyżeczki soli morskiej
* 1/2 szklanki niesłodzonych wiórków kokosowych i dodatkowo do przystrojenia
* 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (ja wyłuskałam po prostu trochę ziaren wanilii)

Wykonanie:
 Zmielić grubo nasiona słonecznika. Ja zmieliłam również sezam, choć w oryginalnym przepisie nie było o tym mowy. Gdzieś kiedyś czytałam, że tak lepiej, bo sezam ma za twardą do strawienia łupinkę. Połączyć wszystkie składniki, wyrobić zbite ciasto. Formować małe kulki i każdą obtoczyć w wiórkach kokosowych.

***
Ajurweda mówi, że oleisty i nawilżający sezam łagodzi wysuszające działanie miodu. A więc można wcinać kulki bez obaw. Przepis pochodzi z Ajurwedyjskiej książki kucharskiej.

Smacznego!

101_1390

Melex sweet style – bez pazurów, kłów i szajby; grzecznie śpiący gdzieś blisko mnie.

Imbir do herbaty i ziołomiód sosnowy

Imbir do herbaty

Wiem wiem, temat oklepany jak jajecznica , ale ja korzeń imbiru odkryłam dopiero tej jesieni, więc nadal się nim zachwycam.  I nadal szukam najlepszego sposobu wykorzystania jego właściwości, głównie tej rozgrzewającej, głównie do herbaty, najlepiej w skondensowanej formie. Dodawanie po plastrze świeżego też mi odpowiada, ale tym razem postanowiłam go (wy-)gotować, jak radzą specjaliści. Przepis nie jest idealny, bo to dopiero prototyp, ale myślę że ma potencjał;) Następnym razem dam zdecydowanie mniej wody, zrezygnuję z cukru, a zamiast niego dodam do przestudzonej mikstury trochę miodu. Jakieś podpowiedzi?

SKŁADNIKI:

* szklanka wody * 150 gram świeżego imbiru * dowolne przyprawy korzenne (u mnie 10 goździków i 5 ziarenek ziela angielskiego) * 3 łyżki nierafinowanego cukru 

WYKONANIE:

Imbir obrać i drobno pokroić, wrzucić do wody, dodać pozostałe składniki i podgrzewać aż cukier się rozpuści.  Gotować ok 20 minut pod przykryciem. Wlać do buteleczek i po przestudzeniu przechowywać w lodówce.

Dolewać do herby, gdy potrzeba. Wspaniale rozgrzewa, delikatnie piecze podniebienie, mmm…

Ziołomiód sosnowy

Miód to jeden z produktów, które zawsze mam w domu. Zazwyczaj kupuję miód gryczany ciemny, o mocnym smaku.  Zazwyczaj słodzę nim poranną herbę, popołudniową zresztą też… Dziś oprócz niego w sklepie pszczelarskim kupiłam na spróbowanie ziołomiód sosnowy.  Smak ma nieziemski, a właściwie to bardzo ziemski. Leśny. Omatko! Taki dobry. Już dawno nie zachwyciłam się czymś (jedzeniem) aż tak bardzo. Później przeszperałam pół internetu w poszukiwaniu informacji na temat ziołomiodów, bo jedzenie to moje hobby;) Oprócz tego, że ziołomiody są pyszne stosuje, się je w profilaktyce zdrowotnej. Kilka następnych smaków ustawia się w kolejce do wypróbowania, będę się leczyć;)

Wśród wielu roślin leczniczych występują też takie, które nie posiadają odpowiednio wykształconych kwiatów lub nie produkują nektaru. Z niektórych gatunków przygotowuje się wywary, napary lub maceracje. Dodając cukru do takich produktów, można uzyskać cenne i bogate w składniki odżywcze źródło pokarmu dla pszczół, które gromadzą je w plastrach. W ten sposób powstają ziołomiody. Podobnie jak miody, są to produkty polecane osobom starszym lub narażonym na działanie skażonego środowiska. Wywierają korzystny wpływ w stanach wyczerpania organizmu. Jako produkty o niskim stopniu przetworzenia, zawierające składniki pokarmowe w formie łatwo przyswajalnej. W porównaniu do tradycyjnych miodów, ziołomiody charakteryzują się wyższą zawartością składników mineralnych. Przeciętnie ich stężenie wynosi od 0,05% (głogowy) do 0,45% (sosnowy)*.

* Tekst pochodzi z tej strony.

Poleca wiekowa wyczerpana i narażona na działanie skażonego środowiska Pani Kanka.

Miodowe mufinki z mąki żytniej z bakaliami

Na jesienną pogodę-niepogodę w lecie.

MIODOWE MUFINKI Z MĄKI ŻYTNIEJ Z BAKALIAMI

SKŁADNIKI SUCHE:

* Szklanka mąki żytniej typ-720

* Szklanka mąki żytniej razowej typ-2000

* Łyżka brązowego cukru

* Łyżeczka proszku do pieczenia

* Garść płatków wielozbożowych (u mnie: Płatki BIO 5 zbóż)

* Szklanka bakalii (suszona żurawina, pokrojone suszone śliwki, pestki słonecznika)

SKŁADNIKI MOKRE:

* 2 jajka

* Dwie duże łyżki miodu

* Małe opakowanie śmietany

* Pół szklanki oleju

WYKONANIE:

Przygotować dwie miski: mniejsza i większą. W większej wymieszać ze sobą składniki suche w mniejszej składniki mokre. Następnie zawartość mniejszej miski wlać do większej i wymieszać niestarannie dużą łyżką. Przełożyć do foremek (tym razem użyłam wysmarowanych masłem foremek ceramicznych) i piec ok. 20-30 minut w temperaturze 200 stopni.

Mufinka z bakaliami i smoothie banan-grejfrut-suszona śliwka.

Smacznego życzy Pani Kanka.