Posts tagged ‘pasta wegetariańska’

pieczone buraki, sałatka i pasta do chleba

Dziś na tapecie pieczone buraki.

Rozgrzewamy piec do 180 stopni. Buraki myjemy, większe okazy możemy pokroić na połówki lub ćwiartki, wtedy szybciej się upieką. Zawijamy w folię aluminiową i pieczemy aż będą miękkie, czyli około 40-60 minut. W razie potrzeby, można podczas pieczenia podlać je wodą, aby za bardzo nie wyschły. Po upieczeniu łatwo obrać je ze skórki.

Pieczone buraczki pokrojone w grube plastry, polane dobrej jakości olejem i sokiem z cytryny to pyszny dodatek do obiadu. A gdy upieczemy większą ilość, można zrobić z nich sałatkę lub pastę do chleba.

O tak:

sałatka z buraczków

* 2 upieczone buraki pokrojone w kostkę,

* 1 kwaśne jabłko pokrojone w kostkę,

* mały kawałek pora drobno posiekany,

* 2 łyżki majonezu,

* 2 łyżki jogurtu naturalnego,

* sól, pieprz.

Wymieszać.

różowa pasta do chleba

przepis słynnej pani Jadłonomii. Link do przepisu: klik!

* szklanka ugotowanej białej fasoli,

* 1 upieczony burak,

* 2-3 łyżki dobrej jakości oleju/ u mnie rzepakowy,

* 1 łyżka chrzanu,

* sok z cytryny do smaku,

* sól, pieprz.

Zmielić na gładką pastę przy pomocy blendera.

Uwielbiam ten kolor!:)

Smacznego!

pasty z suszonymi pomidorami na kanapki

Zbliżają się święta. Cieszę się na nie bardzo, bo pewien człowiek będzie obchodził je po raz pierwszy w życiu. W kuchni gotuję  przed-świąteczny bigos i zagryzam najpyszniejszym na świecie ciemnym chlebem z dodatkiem kminku, pieczonym na liściach tataraku, który zawsze kupujemy na jarmarku bożonarodzeniowym od Pani z Litwy.

A dziś przepisy nie-świąteczne na dwie łatwe w wykonaniu, pomidorowe pasty na kanapki.

KASZA JAGLANA I SUSZONE POMIDORY

* pół szklanki kaszy jaglanej

* słoiczek suszonych pomidorów w oliwie

* garść pestek dyni

* sól, pieprz

Kaszę jaglaną wypłukać pod bieżącą wodą. Wlać szklankę wody i gotować do miękkości, aż kasza wchłonie całą wodę i będzie miękka.  Ostudzić, dodać do niej suszone pomidory razem z zalewą, pestki dyni i zmiksować blenderem na gładką pastę. Doprawić solą i pieprzem do smaku.

CIECIERZYCA I SUSZONE POMIDORY

* filiżanka ciecierzycy
* słoiczek suszonych pomidorów w oliwie
* sól, pieprz
Ciecierzycę przepłukać i namoczyć na co najmniej 12 godzin przed gotowaniem. Ugotować do miękkości. Ostudzić i zmiksować z suszonymi pomidorami i oliwą w której się moczyły. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
O tej porze roku pyszne z ogórami kiszonymi lub jarmużem:)
Smacznego!

wege paprykarz

Pasta kanapkowa przygotowana ze składników podobnych jak paprykarz szczeciński w czerwonej puszce, którym zajadałam się jako dziecko. Kiedyś z rybą, dziś już bez. Nie jestem wegetarianką od dziecka, za to śpieszę donieść, że niedawno urodził się jeden mały wegetarianin:) Zobaczymy co z niego wyrośnie. Jak na razie dietę ma dość monotonną, ale wcale na nią nie narzeka…

A wracając do pasty… wyszła na prawdę pyszna. Może to za sprawą dodatku papryki prosto z Węgier, którą dostałam w prezencie, a może tak po prostu składniki paprykarzu dobrze ze sobą grają.

W każdym razie pasta idealna na kanapki na śniadanie, podobiadek (urocze słowo, nie?) lub kolację.

Wegepaprykarz

* pół szklanki ryżu – np. pełnoziarnisty lub basmati,

* 1 marchewka * kawałek selera *1 cebula * 2 papryki * czosnek,

* 3 łyżki koncentratu pomidorowego,

* olej do smażenia,

* sól, pieprz, papryka słodka, ziele angielskie,

* można dodać jeszcze np. sos sojowy, glony – będzie trochę rybny smak;) , inne przyprawy według uznania – zioła, curry, ostrą papryczkę …

* można też ryż częściowo lub w całości zamienić kaszą jaglaną.

Ugotować ryż. Pokroić drobno cebulę i paprykę i wrzucić na rozgrzany olej, dodać czosnek i ziele angielskie. Gdy to się chwilę podsmaży, dodać startą marchewkę oraz seler i dusić na małym ogniu aż warzywa zmiękną; w razie potrzeby podlać wodą. Na koniec dodać koncentrat pomidorowy, doprawić solą, pieprzem i słodką papryką. Wymieszać warzywa z ryżem, zmielić blenderem (niekoniecznie) i schłodzić.

100_4364

Smacznych kanapek!

Pasta z cebuli

Ostatnio spędzam długie wieczory na studiowaniu anatomii ogólnej. A potem konkretnego przypadku. Studia zabierają mi czas, ale też lenistwo. Wybijają z głowy zbyt błahe wątpliwości. Wieczorami po pracy rozkładam się z książkami a Melex rozkłada się na nich i robimy notatki poziewując.

Już w pierwszym dniu zajęć dowiedziałam się, że wegetarianizm to głupota, ale nie zdziwiło mnie to wcale, ani nie zraziło.  Pan od biochemii w końcu nie musi być specjalistą od zdrowego żywienia i stylu życia. Mimo, że jest bardzo sympatyczny i puszcza do wszystkich oczka, to paluchy i zęby ma żółte od jarania papierochów.

A więc ogłaszam: Już czas na wegetariańskie katedry na medycznych uniwersytetach w Polsce!:)

Późna jesień: wielka miłość, budynek z trupami w piwnicy i nauka wyprzedzania.

Dodaje niekonkretny przepis na niespodziewanie pyszną pastę kanapkową z banalnego składnika:

Pasta z cebuli

* 5-6 cebul * olej lub masło * płatki owsiane * sól, pieprz, inne przyprawy, natka pietruszki

* można dodać też: pestki słonecznika, siemię lniane, koncentrat pomidorowy

Cebule obrać i pokroić w kostkę, usmażyć na dość dużej ilości oleju lub masła. Gdy cebula się zeszkli a miejscami nawet przyrumieni przełożyć do miski, dodać sól, pieprz, płatki owsiane dla zagęszczenia i zmiksować na gładką pastę.

Przepyszna z ogórkami kiszonymi lub konserwami.

Panikanka.

Pasta ze słonecznika

Kryzysowo-awaryjna pasta ze słonecznika. Robię ją zawsze, gdy potrzebuję na szybko czegoś na kanapki. Gdy wpadam do domu głodna, ale nie na tyle zdesperowana, by jeść chleb z żółtym serem. Słonecznik zawsze mam w szafce, natkę w kubku z wodą, albo posiekaną i zamrożoną. Wystarczy dodać trochę koncentratu pomidorowego, oleju i ulubionych przypraw. Zero filozofii.

Składniki:

Ja zawsze sypie na oko, więc jak będzie czegoś więcej lub mniej, to biedy nie będzie;) Ważne żeby nam smakowało.

* 3/4 szklanki ziaren słonecznika,

* 2-3 łyżki oleju sezamowego bądź innego ulubionego,

* 1/2 pęczka natki,

* 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego,

* szczypta dobrej soli, dużo świeżo mielonego pieprzu,

* można dodać ulubione przyprawy, zioła, ja często dodaję czarnuszkę, gdy mam na stanie.

Wykonanie:

Ziarna słonecznika uprażyć na suchej patelni kilka minut. Tak alby leciutko się przyrumieniły i pięknie pachniały. Natkę umyć i z grubsza pokroić. Wszystkie składniki wrzucić do blendera z nożykiem i zmielić na w miarę gładką pastę, tak by się dało posmarować kanapki.

Ja nigdy nie dążę do perfekcji w mieleniu, bo zajmuje to trochę a zazwyczaj jestem głodna. Więc ukręcę trochę i myślę, a zjem taką grubo-mieloną, a potem dokręcę na gładko. No i dokręcanie zarzucam.

Jeszcze ciepła, na jeszcze ciepłym domowym chlebie na zakwasie smakuje genialnie!

Ps. Czy wy też cieszycie się wiosennymi warzywami? Botwinka, szczypior, kalarepka, szparagi, młoda kapusta, rabarbar … mmm:)

Naleśniki z czerwoną aromatyczną pastą z soczewicy i sosem czosnkowym

Naleśniki są dobre do czytania książek, szczególnie podczas smażenia. Szczególnie takich, od których nie można się oderwać a ich strony można poplamić.

Naleśniki z soczewicą są bardzo syte. Można je podać zaraz po zrobieniu albo później odsmażyć na maśle, będą miały wspaniałą chrupiącą skórkę. Równie dobrze smakują na zimno. Jeśli zostanie trochę pasty z soczewicy można posmarować nią kanapki. Na wierzch plasterki młodziutkiej rzodkiewki i liść sałaty. Pyszności! No, ale o naleśnikach…

Naleśniki z czerwoną aromatyczną pastą z soczewicy i sosem czosnkowym 

Składniki:

Ciasto naleśnikowe:

Każdy ma swój stary sprawdzony przepis. Skład moich: różne mąki – tym razem pszenna, żytnia razowa i kukurydziana (około 2 szklanki), jajko, kilka łyżek śmietany, woda gazowana i kranówka. Proporcje oczywiście na oko, jak to naleśniki.

Farsz:

* Szklanka soczewicy (przed namoczeniem i gotowaniem).

* 2 łyżki masła

* 2 łyżki koncentratu pomidorowego

* Ząbek czosnku

* Szczypiorek razem z cebulką

* Sól, kminek, garam masala (lub inna orientalna przyprawa)

Sos czosnkowy:

* Kwaśna śmietana i majonez w proporcjach 2:1

* Kropla octu winnego

* Ząbek czosnku

* Sól

* Kolorowy pieprz i trochę czerwonej papryki w proszku do ozdoby

* Natka pietruszki do posypania 

Wykonanie:

Przygotować ciasto naleśnikowe i odstawić na czas przygotowania farszu.

Soczewicę przepłukać (można też wcześniej namoczyć na kilka godzin), następnie zalać świeżą wodą, wrzucić kilka ziaren kminku i ugotować do miękkości. Odcedzić nadmiar wody i jeszcze ciepłą soczewicę zmielić blenderem (lub ugnieść tłuczkiem). Dodać masło, koncentrat pomidorowy, drobno posiekany czosnek, pokrojony szczypiorek i doprawić do smaku solą i masalą.

Smażyć naleśniki, nadziewać farszem, polać i posypać  i zajadać  .

 Z podanych proporcji wyszło mi 10 naleśników.

Smacznego, Panikanka. 

Pasta z sera żółtego

Dziś przepis na pyszną pastę z żółtego sera. Mam nadzieję, że tata się nie obrazi za publikacje jego kanapkowego patentu. Pasta znika od razu, nawet gdy niby nikt w domu nie jest głodny i ostaje się tylko małe pudełeczko;)

PASTA Z SERA ŻÓŁTEGO

SKŁADNIKI:

*300 gram sera żółtego

* 2 jajka

* duża cebula

* 2 łyżki masła

* 2 łyżki majonezu

* 2 łyżki koncentratu pomidorowego

* sól, pieprz

WYKONANIE:

Ugotować jajka na twardo. Ser żółty starkować na tarce o małych oczkach, jajka i cebulę drobno pokroić. Dodać masło, majonez, koncentrat pomidorowy. Wszystko dokładnie wymieszać, można też chwilę utrzeć masę tłuczkiem, by była bardziej jednolita. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Smacznego, Pani Kanka.