Posts tagged ‘soczewica’

Naleśniki z czerwoną aromatyczną pastą z soczewicy i sosem czosnkowym

Naleśniki są dobre do czytania książek, szczególnie podczas smażenia. Szczególnie takich, od których nie można się oderwać a ich strony można poplamić.

Naleśniki z soczewicą są bardzo syte. Można je podać zaraz po zrobieniu albo później odsmażyć na maśle, będą miały wspaniałą chrupiącą skórkę. Równie dobrze smakują na zimno. Jeśli zostanie trochę pasty z soczewicy można posmarować nią kanapki. Na wierzch plasterki młodziutkiej rzodkiewki i liść sałaty. Pyszności! No, ale o naleśnikach…

Naleśniki z czerwoną aromatyczną pastą z soczewicy i sosem czosnkowym 

Składniki:

Ciasto naleśnikowe:

Każdy ma swój stary sprawdzony przepis. Skład moich: różne mąki – tym razem pszenna, żytnia razowa i kukurydziana (około 2 szklanki), jajko, kilka łyżek śmietany, woda gazowana i kranówka. Proporcje oczywiście na oko, jak to naleśniki.

Farsz:

* Szklanka soczewicy (przed namoczeniem i gotowaniem).

* 2 łyżki masła

* 2 łyżki koncentratu pomidorowego

* Ząbek czosnku

* Szczypiorek razem z cebulką

* Sól, kminek, garam masala (lub inna orientalna przyprawa)

Sos czosnkowy:

* Kwaśna śmietana i majonez w proporcjach 2:1

* Kropla octu winnego

* Ząbek czosnku

* Sól

* Kolorowy pieprz i trochę czerwonej papryki w proszku do ozdoby

* Natka pietruszki do posypania 

Wykonanie:

Przygotować ciasto naleśnikowe i odstawić na czas przygotowania farszu.

Soczewicę przepłukać (można też wcześniej namoczyć na kilka godzin), następnie zalać świeżą wodą, wrzucić kilka ziaren kminku i ugotować do miękkości. Odcedzić nadmiar wody i jeszcze ciepłą soczewicę zmielić blenderem (lub ugnieść tłuczkiem). Dodać masło, koncentrat pomidorowy, drobno posiekany czosnek, pokrojony szczypiorek i doprawić do smaku solą i masalą.

Smażyć naleśniki, nadziewać farszem, polać i posypać  i zajadać  .

 Z podanych proporcji wyszło mi 10 naleśników.

Smacznego, Panikanka. 

Reklamy

Kiełki

Wklejam zdjęcia moich kiełków, bo nie mogę się oprzeć, żeby ich nie pokazać i o nich nie napisać. Bo suche, niby martwe ziarno, a podlane wodą pęcznieje, pęka i zaczyna rosnąć. To takie piękne, samo życie! Wybaczcie egzaltacje, ale  mamy dziś Dzień Ziemi, więc można się naturą pozachwycać:)

W tym roku po raz pierwszy zabrałam się za hodowlę kiełków. Na dworze wszystko kwitnie, a ja mam coraz większą ochotę chrupać młode, surowe warzywa. Zanim pojawią się one na rynku, proponuję kiełki. Maja w sobie mnóstwo witamin, mikroelementów i cennych łatwo przyswajalnych składników odżywczych. Idealnie nadają się na ten właśnie okres w roku, by wzmocnić się po zimie i przeżyć ciężkie początki wiosny;) Słońce mocno już przygrzewa, ale nie samym słońcem człowiek żyje. Czekam na wybuch zielonej bomby. Z kiełkami czekam cierpliwie.

Do hodowli wystarczą na początek 2 słoiki – większy i mniejszy, kawałek gazy, gumka recepturka, no i oczywiście nasiona.Na początek może być soczewica – z moich badan wynika, że zawsze się udaje.

Więcej informacji na temat zalet kiełków, szczegółowy opis różnych sposobów hodowli, rodzajów nasion itd. można znaleźć np. tutaj.

A ja wyciągam wiaderko kiełków do każdego posiłku. Biorę garść, rozkładam sobie na dłoni i podziwiam.  Czasem oglądam każdy jeden po kolei i się zachwycam i wzdycham i chrupie pojedynczo. I garściami też. Posypuje kanapki, sałatki, kasze, sosy, sypię prosto do buzi:)

Na zdrowie!

Pasta z soczewicy

Wegetariańska pasta na kanapki z soczewicy 

Składniki

* Pół szklanki soczewicy (przed gotowaniem)

* 2 łyżki koncentratu

* Łyżka oleju roślinnego

* Łyżka masła 

* Sól (najlepiej kamienna)

* Pieprz (najlepiej świeżo-mielony kolorowy) 

* Inne przyprawy wg. upodobań ( ja dodałam mieloną czerwoną paprykę, mielony kminek i kmin rzymski,  lemon powder i szczyptę gyma sambar masala, czymkolwiek to jest; orientalnych przypraw u mnie ostatnio dostatek)

Wykonanie

Soczewicę przepłukać pod bieżącą wodą i ugotować do miękkości, ok 15 minut (można ugotować jednocześnie większą jej ilość, np całą szklankę, część dodać do zupy albo sałatki a z reszty zrobić pastę), dodać pozostałe składniki i zmiksować blenderem. Przyprawić do smaku i dobrze wymieszać. 

Pysznie smakuje na grzankach ze zwykłego chleba, posypana szczypiorkiem, bądź z jakimś ogórkiem czy rzodkiewką.  

Smacznego, życzy Pani Kanka. 

Świeżo mielona Garam masala i ryż z sosem

Koleżanka przyniosła do pracy wielkie, chyba kilogramowe opakowanie ziarnistej Garam masali, którą dostała od siostry z Ameryki. Szał! Sypnęła od serca.  Mam jej cały słój, starczy na ładnych parę lat;) biorąc pod uwagę częstość przygotowywania przeze mnie orientalnych potraw.

Próba pierwsza. Sycący sos przyprawiony świeżo mieloną mieszanką, podany z ryżem. W sam raz na zimowy obiad, gdy potrzeba węglowodanów i ciepła.

Ryż z sosem Garam Masala

Składniki:

* Szklanka ryżu pół na pół białego i brązowego,

* Pół szklanki soczewicy,

* Cebula, ząbek czosnku,

* 200 gram pieczarek, ziemniak,

* Puszka pomidorów pokrojonych bez skórki,

* 2 łyżki koncentratu pomidorowego 

*Sól

*Łyżka ziarnistej Garam masali podprażonej na patelni i zmielonej

Wykonanie:

Ugotować soczewicę i ryż. Na oleju podsmażyć pokrojoną cebulę, czosnek,  ziemniaka i pieczarki. Dodać pomidory, koncentrat, soczewicę, ewentualnie trochę wody i dusić wszystko na małym ogniu. Doprawić solą i podprażoną i zmieloną garam masalą. Podawać z ryżem.  

Smacznego, życzy Pani Kanka.  

Gęsta zupa pomidorowa z soczewicą

Pomidorowej diety ciąg dalszy. Dziś gęsta, sycąca zupa ze świeżych pomidorków kupionych na targu. Póki jeszcze pomidory takie pachnące (i tanie!).  

 GĘSTA ZUPA POMIDOROWA Z SOCZEWICĄ

SKŁADNIKI:

* Łyżka masła

* Duża cebula

* 2,5 szklanki wody + 3 łyżeczki domowej vegety 

* Trochę włoszczyzny (co akurat pod ręką, u mnie: mała marchewka, ćwiartka selera, ziemniak)

* Pół kilograma pomidorów

* 2 łyżki koncentratu pomidorowego

* Pieprz, mielona słodka papryka

*Ząbek czosnku

Do podania:

* Pół szklanki czerwonej soczewicy (ilość podana przed gotowaniem)

* Szczypiorek

Side dish – pochmurne niebo

WYKONANIE:

Soczewicę wypłukać i namoczyć (najlepiej kilka godzin wcześniej). Zalać wodą i ugotować do miękkości. Po odcedzeniu wody posolić. Pomidory sparzyć wrzątkiem i obrać ze skóry. W garnku rozpuścić masło i podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę. Zalać bulionem sporządzonym z ok. 2 i pół szklanek wody i 3 łyżeczek vegety. Wrzucić pokrojoną włoszczyznę i gotować aż zmięknie. Na koniec dodać pokrojone pomidory, koncentrat pomidorowy, doprawić pieprzem, papryką słodką, drobno posiekanym ząbkiem czosnku i jeszcze na chwilę pozostawić na małym ogniu. Zupę podawać w miseczkach, na wierzch nałożyć po kilka łyżek soczewicy i posypać szczypiorkiem.   

Smacznego, Panikanka.