Posts tagged ‘kasza’

spaghetti bolognese

spaghetti bolognese, czyli kolejny przepis z cyklu klasyk przerobiony na wege.

jak smalec  z fasoli czy kebeb z soi;)

tym razem w roli mięsa występuje kasza gryczana.

z korzyścią dla smaku i zdrowia:)

składniki:

* makaron spaghetti razowy,

* sos pomidorowy przygotowany według ulubionego przepisu,

* kila łyżek ugotowanej kaszy gryczanej,

* natka pietruszki lub coś innego zielonego do położenia on top,

* pestki słonecznika.

wykonanie:

makaron ugotować wg. przepisu na opakowaniu, sos pomidorowy sporządzić wg. przepisu ze swojej głowy. kaszę gryczaną (która zostanie nam np. z wczorajszego obiadu) wymieszać z kilkoma łyżkami sosu pomidorowego, dobrze przyprawić pieprzem i podsmażyć chwilę na patelni. Na talerz nałożyć makaron, sos pomidorowy, na to kaszę, posypać pestkami słonecznika i zieleniną.

I już:)

jestem niepoprawnym kaszożercą. obecnie uważam kaszę za najzdrowszy pokarm na ziemi. szczególnie jaglaną, gryczaną czy pęczak. mogę jeść je na śniadanie obiad i kolację.  w przeróżnych daniach, zupach i na słodko. ostatnio mam na tapecie gryczaną niepaloną, posypaną tylko natką pietruszki i płatkami drożdżowymi i polaną zimnotłoczonym olejem rzepakowym.

wiem, wiem, jestem dzikusem… w kraju obfitości. bo jak tak samą kaszę jeść… ?;)

Halawa

Jedliście kiedyś posiłek przygotowany przez ruch Hare Krishna na ich festynie lub, najlepiej, na Woodstocku? Jak dla mnie niebo w gębie. Ryż z gęstym strączkowym sosem, lekkie pieczywo i … te słodkie kulki. Zawsze mi bardzo smakowały.

W książce Kuchnia Kryszny* znalazłam kilka przepisów na podobny deser – halawę, czyli bardzo słodki pudding z prażonej kaszy manny, gotowanej na mleku lub wodzie, z dodatkiem orzechów, rodzynek, aromatycznych przypraw.

Dziś moja wersja halawy z rodzynkami i jabłkami, mniej słodka niż w przepisach z Kuchni Kryszny, bo bez grama dodatkowego cukru.

Halawa z kaszy manny i jabłek

* 1 szklanka kaszy manny

* 1/2 kostki masła

* 2 szklanki wody lub mleka

* 4  jabłka

* duża garść rodzynek

* przyprawy według uznania – cynamon, imbir, gałka muszkatołowa

* można dodać również podprażone na suchej patelni orzechy – pasować będą np. nerkowce lub migdały

W garnku rozpuścić masło, wsypać kaszę mannę i prażyć ją około 1o-15 minut, mieszając drewnianą łyżką, aż zbrązowieje. Jabłka zetrzeć na tarce. W drugim garnku zagotować wodę z rodzynkami, jabłkami i przyprawami. Do prażonej kaszy wlewać powili gorący płyn cały czas mieszając. Uwaga,  będzie pryskać! Gotować chwilę na małym ogniu, cały czas mieszając, tak aby kasza wchłonęła cały płyn i nie powstały grudki. Gdy kasza zacznie odchodzić od garnka mamy gotową halawę.

Posypujemy prażonymi orzechami i wcinamy.

Halawa jest bardzo dobra na ciepło zaraz po przyrządzeniu, np. na śniadanie i na zimno, jako słodka przekąska.

*Kuchnia Kryszny. Indyjskie potrawy wegetariańskie. Adiraja Dasa

zupa z pieczoną dynią, jabłkiem i kaszą jaglaną

* Dynię umyć, pokroić na kawałki,usunąć luźne włókna i pestki, ułożyć na blaszce skórką do dołu i piec w temperaturze 200 stopni, aż miąższ zmięknie (około godzinę). Wyjąc do ostudzenia.

* Ugotować bulion (marchewka, pietruszka, seler, por, listek laurowy, ziele angielskie, lubczyk).

* Dodać pokrojone ziemniaki i duże jabłko.

* Zmielić na mąkę kilka łyżek kaszy jaglanej, rozrobić ją w zimnej wodzie i wlać do zupy.

* Gotować aż wszystkie warzywa zmiękną.

* Obrać dynię ze skóry, najsprawniej za pomocą dużej łyżki, wrzucić do zupy.

* Całość zmiksować blenderem na krem (przedtem wyłowić listek laurowy i ziele angielskie).

* Doprawić solą, pieprzem, gałką muszkatołową, imbirem, ostrą papryczką, czosnkiem, odrobiną curry i cynamonu.

* Przed podaniem polać dobrym olejem, np. sezamowym, posypać zieleniną, serem pleśniowym, pestkami dyni lub słonecznika.

Przepis na zupę dyniowa z jabłkiem podejrzany na blogu Kwesta smaku. Dodałam do niej więcej warzyw i jaglankę, co by zupa była bardziej treściwa. Na wspomnianym blogu też kilka innych przepisów na pyszne dyniowe zupy.

Smacznego!

zupa ziemniaczana z papryką

Nadszedł mój ulubiony letni okres, gdy na dworze upały a na rynku niezaskakujący już dobrobyt. Pojawia się trzykolorowa chrupiąca papryka i  śliwki, a maliny tanieją tak, że mogę pochłaniać je po całym opakowaniu na raz.

Mieszkałabym już dawno w Hiszpanii, ale muszę rozwiązać jeszcze kwestie jak mieć tam codziennie dostęp do świeżych polskich warzyw i owoców. No może być co dwa dni…

Zupa ziemniaczana z papryką

* marchewka, pietruszka, seler/ cały pęczek włoszczyzny

* papryka różnokolorowa/ u mnie trzy

* cebula/ jedna duża

* młode ziemniaki/ pół kilo

* masło lub oliwa do smażenia/ kilka łyżek

* 5 łyżek kaszy jaglanej

* sól, ziele angielskie, listek laurowy, czarnuszka, papryka słodka, papryka ostra, majeranek

100_3695

Włoszczyznę pokroić w kostkę, wrzucić do garnka z wodą, dodać ziele, listek, czarnuszkę i ugotować z tego wywar. Można dodać również całą zieleninę z pęczka- nać marchwi, selera i pietruszki – ja wtedy jej nie kroję, tylko dobrze płuczę i wrzucam w całości do garnka, dzięki temu po tym jak liście oddadzą smak do wywaru można je łatwo wyciągnąć. Cebulę, paprykę i ziemniaki pokrojone w kostkę podsmażyć na maśle i wrzucić do zupy, dodać również resztę przypraw – paprykę słodką i ostrą, zioła. Kaszę jaglaną zmielić na mąkę w młynku do kawy, rozrobić w zimnej wodzie i wlać do zupy. Za pierwszy razem, gdy dodawałam zmieloną kaszę do zupy, zapomniałam o tym drobnym szczególe i pływały mi w zupie wspaniałe grudy kaszy, na zewnątrz ugotowane, wewnątrz super sypkie;) Wszystko razem pogotować jeszcze kilka minut i gotowe.

100_3711

Nie wiem jak Wy, ale ja nie pogardzę miską ciepłej zupy nawet w upalny dzień.

Smacznego!

Krupnik z kaszą jęczmienną i jaglaną

Bardzo lubię gęste zupy, często dodaję do nich kilka łyżek zmielonej w młynku do kawy kaszy jaglanej, która sprawia, że zupa ma przyjemną kremową konsystencję.  Dziś też zupa z kaszą, ale w bardziej klasycznej wersji, czyli KRUPNIK. To chyba moja ulubiona zupa z dzieciństwa, o której, nie wiedzieć czemu, całkiem zapomniałam na długie lata. Teraz gotuję ją często, tylko z kaszą jęczmienną, lub pół na pół z jaglaną. Uwaga przepis nieprecyzyjny! No ale znany chyba każdemu:)

 KRUPNIK 

* kasza jęczmienna i jaglana – pół na pół, masło,

* wywar warzywny – marchew, pietruszka, seler, listek laurowy, ziele angielskie,

* ziemniaki i seler pokrojone w kostkę, kapusta włoska poszatkowana, marchewka starta na tarce, fasolka szparagowa z zamrażalnika,

* lubczyk, czarnuszka, kminek,

* sól

Kaszę jaglaną i jęczmienną przepłukać w wodzie i ugotować z dodatkiem masła. Marchew, seler i pietruszkę obrać, pokroić na duże kawałki, wrzucić do garnka z zimną wodą, zielem i listkiem i ugotować z nich wywar. Warzywa wyciągnąć, wrzucić  pokrojony seler, poszatkowaną kapustę i resztę przypraw, gdy się chwilę pogotują dodać fasolkę, ziemniaki i starkowaną marchewkę. Na koniec połączyć zupę z kaszą i doprawić solą. 

A na pierwsze bądź  drugie śniadanie pijam zielone bądź krwiste koktajle, z pęczkiem natki w środku lub burakiem. 

Siadam w kuchni i wypatruję wiosennych nowości za oknem, medytując co by tu zasadzić na parapecie…

 

jabłko, banan, natka, siemię lniane i słonecznik

 

jabłko (oczywiście ze skórą), burak (oczywiście surowy) i trochę soku z cytryny dla słodko-kwaśnej równowagi

 

jabłko, gruszka i pietruszka, trochę płatków owsianych

i dzisiejsze cudo – banan, jabłko, burak i cytryna

¡Adios!

 

Krem czekoladowy-zdrowsza wersja Nutelli.

A to taka ciekawostka, którą znalazłam niedawno. Zdrowsza wersja Nutelli. Bez czekolady i orzechów, za to z kaszą jaglaną, miodem i karobem. Może nie wygląda tak gładko jak prawdziwa Nutella, ale jeśli się szuka jej zdrowszej alternatywy to polecam wypróbować ten przepis. Na kanapki i do naleśników. U mnie się sprawdza. Oryginalny przepis tutaj . Tam masło klarowane i krem posłodzony daktylami. Warto zajrzeć. 

Krem czekoladowy

* pół kostki masła
* łyżka kakao
* łyżka karobu
* 3 kopiaste łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
* 2 łyżki miodu, szczypta wanilii.

Rozpuścić masło, dodać kakao i karob wymieszać. Ściągnąć z ognia, dodać kaszę i wymieszać, na końcu dodać miód i wanilię. Zmiksować blenderem na gładką masę. Wstawić do lodówki do stężenia. 

Smacznego. Panikanka.

Kasza jaglana

Dziś mało konkretnie, bo to raczej zachęta, niż przepis.

KASZA JAGLANA

Ponoć najzdrowsza z kasz. Zawiera dużo witamin z grupy B, wapnia, żelaza i innych cennych składników; o wiele więcej niż kasza manna, jęczmienna czy nawet gryczana. Jest lekkostrawna ale bardzo pożywna. Nie zawiera glutenu, jest zasadowa, ma działanie rozgrzewające. Jest najlepsza! A tak rzadko używana (zazwyczaj).

Odkąd ugotowałam i zjadłam ją pierwszy raz, zagościła w moim sercu i na talerzu na dobre. Jest pyszna, a świadomość, że taka zdrowa sprawia, że smakuje mi jeszcze bardziej:)

Kasza jaglana na ciepło z różnymi owocami świeżymi i suszonymi, orzechami, pestkami, czasem polana jeszcze miodem, masłem albo jogurtem, to moje ulubione śniadanie. Polecam dla znudzonych kanapkami albo zmarzluchów. Jaglanka gotuje się bardzo szybko, więc można z powodzeniem przyrządzić sobie ją rano przed pracą. Nawet ja zdążę. Nawet jak się śpieszę;)

Sposób przyrządzania:

Około pół szklanki kaszy (na 1 porcję śniadaniową) wsypać do małego garnuszka i kilka razy przepłukać pod bieżącą wodą. Kasza jaglana ma w sobie wyjątkowo dużo pyłu, który nie wiem czy jest kaszą czy czymś innym, więc dla pewności płuczę, aż woda będzie klarowna. Po wypłukaniu i odsączeniu wody, zalać 1-1,5 szklanki wody, dodać szczyptę soli i doprowadzić do wrzenia. Gotować pod przykryciem 10 minut na bardzo małym ogniu, 2-3 razy mieszając. Odstawić jeszcze na chwilę, aż kasza całkowicie wchłonie wodę i napęcznieje. Przełożyć do miseczki i obłożyć ulubionymi dodatkami, albo tymi które są akurat pod ręką.

 A tu moje ostatnie mistrzowskie śniadanie, czyli jaglanka obłożona tak, że jej nie widać, tym, co było pod ręką, czyli bananem, grejpfrutem, siemieniem lnianym, sezamem, pestkami dyni i orzechami włoskimi. 

Na zdrowie! Pani Kanka